1. Ta strona używa ciasteczek (cookies). Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zobacz Szczegóły.

Social lending sposobem na inwestowanie?

Dyskusja w 'Forum inwestycyjne' rozpoczęta przez użytkownika naraya, 9 Marzec 2016.

  1. naraya

    naraya New Member

    4
    0
    1
    Ostatnimi czasy coraz bardziej powszechną formą inwestycji staje się social lending. Ja osobiście uważam, że jest to dosyć opłacalne jeśli np. mamy jakieś oszczędności. Zamiast trzymać je na słabo oprocentowanej lokacie lub po prostu na zwykłym koncie lepiej jest wyciągnąć z nich jakiś dodatkowy zysk. Przykładowo jak porównam sobie te 4% na lokacie mniej więcej i jakieś kilkanaście czy nawet 20% z zainwestowanego kapitału gdzieś w pożyczkach to uważam, że szkoda mojego czasu na zabawę z bankami, bo co ja z tego mam. Niewiele. Fakt faktem, że trzeba trafić na dobra platformę do takich usług, bo od tego w pewnej mierze zależy czy pożyczkobiorcy będą rzetelnie spłacać swoje raty. Kokosa bym w sumie nie próbował (za dużo kombinatorów według mnie) więc się zabrałem za CapitalClub i moje zaufanie się póki co nie zmniejszyło. Największą jego zaletą jest moim zdaniem to, że wspieram tylko małe i średnie firmy. To mi daje jakieś poczucie bezpieczeństwa, bo nie są to ludzie niewiadomego pochodzenia, zadłużeni po uszy tylko przedsiębiorstwa potrzebujące zastrzyku gotówki by rozwinąć skrzydła. Siłą rzeczy będą miały jak spłacić to co im pożyczyłem. Jak dotąd tak się właśnie dzieje, także jestem zadowolony. Jakie macie doświadczenia z pożyczkami prywatnymi i społecznościowymi? O ile w ogóle macie, ciekaw jestem :)
     
  2. Kamila1023

    Kamila1023 New Member

    2
    0
    0
    Orientowałam się trochę w social lending jednak jest to dość ryzykowne. Jest sporo ludzi, którzy nie płacą lub płacą nie na czas. Po dłuższych wyszukiwaniach, gdzie mogłabym bezpieczniej ulokować pieniądze znalazłam właśnie recykling i jestem zadowolona
     
    Last edited by a moderator: 27 Wrzesień 2016

Poleć tę stronę